W świecie profesjonalnej uprawy zbóż nie ma miejsca na przypadki. Każdy sezon stawia przed rolnikiem nowe wyzwania, ale jedna zasada pozostaje niezmienna: zdrowa podstawa to rekordowy plon. Rozpoczynając wiosenną kampanię ochrony fungicydowej, musimy skupić się na strategicznym etapie, jakim jest ochrona dolnych partii roślin. To tutaj bije serce plantacji, a wszelkie zaniedbania na tym poziomie są ciężkie do odrobienia w późniejszych fazach rozwojowych. Więcej na ten temat dowiecie się z filmu eksperta Ampol-Merol Krzysztofa Lachutty.
W technologii ochrony zbóż zabieg T1 definiujemy jako pierwszy, kluczowy etap walki z patogenami grzybowymi, wykonywany zazwyczaj w fazie strzelania w źdźbło (BBCH 30–32). O ile zabiegi T2 koncentrują się na ochronie liścia flagowego i podflagowego, a T3 na zdrowotności kłosa, o tyle T1 ma za zadanie zabezpieczyć fundament rośliny.
Podstawa źdźbła działa jak „autostrada” transportująca wodę i składniki pokarmowe z korzeni do górnych partii rośliny. Jeśli ta droga zostanie zablokowana, nawet najdroższe nawożenie pogłówne nie przyniesie oczekiwanych efektów. Zabieg T1 to inwestycja w drożność tkanek przewodzących i stabilność mechaniczną łanu, co bezpośrednio zapobiega wyleganiu i chorobom grzybowym.
Podstawowym celem zabiegu T1 jest eliminacja chorób liści, takich jak septorioza paskowana liści czy mączniak prawdziwy zbóż i traw oraz, co najważniejsze, zabezpieczenie dolnych międzywęźli.
To właśnie „podsuszki” stanowią największe zagrożenie na starcie wegetacji. Jeśli pominęliśmy czyszczący zabieg T0, presja tych chorób w terminie T1 może być krytyczna. Do najgroźniejszych zaliczamy:
Więcej na temat zabiegu T0 i walki z wyleganiem zbóż dowiesz się z poniższych artykułów:
Zabieg T0 w zbożach
Regulacja zbóż 2026
Skuteczny zabieg T1 wymaga zastosowania sprawdzonych rozwiązań systemicznych i kontaktowych. Na podstawie doświadczeń polowych i presji patogenów w obecnym sezonie, przedstawiamy konkretne rozwiązania technologiczne.
Jeśli lustracja wykazuje duże porażenie dolnych partii, a płodozmian oparty jest na monokulturze, rekomendujemy miks trzech substancji o uzupełniającym się działaniu.
Trzy różne mechanizmy działania – wykorzystanie tych trzech preparatów to dostarczenie roślinie trzech różnych substancji czynnych z zupełnie innych grup chemicznych. Jest to kluczowe w zapobieganiu powstawania odporności u grzybów (np. szybko uodparniającego się mączniaka prawdziwego).
Wszechstronny sposób działania na roślinie i grzybie – połączenie tych preparatów gwarantuje, że roślina jest chroniona wielotorowo.
Idealne dopasowanie terminów (okno zabiegowe T1) – wszystkie trzy produkty mają optymalne okno aplikacji pokrywające się z terminem zabiegu T1:
Podsumowując, wybór tego rozwiązania pozwala na kompleksowe „wyczyszczenie” plantacji z wczesnych infekcji chorób podstawy źdźbła, zapewnienie silnej ochrony przed mączniakiem i septoriozami na nowo rozwijających się liściach oraz skuteczne zarządzanie odpornością patogenów dzięki użyciu aż trzech odmiennych substancji czynnych.
Dla plantacji, gdzie obok chorób podstawy źdźbła pojawia się już septorioza paskowana liści, idealnym wyborem jest preparat Boogie Xpro 400 EC, który od wielu sezonów jest wyborem numer jeden klientów Ampol-Merol, a także ekspertów Ampol-Merol na Demo Farmach na terenie całego kraju.
Boogie Xpro 400 EC stosujemy w dawce 1,2–1,5 l/ha. To potężne narzędzie oparte na trzech substancjach (biksafen, protiokonazol, spiroksamina). Dzięki technologii Xpro, preparat nie tylko zwalcza grzyby, ale wykazuje efekt fizjologiczny, poprawiając wigor roślin i odporność na stresy suszowe.
Jeśli mielibyśmy wskazać największe korzyści wynikające ze stosowania Boogie Xpro 400 EC w zabiegu T1, to warto uwzględnić:
Pamiętajmy, że zabieg T1 wykonany w odpowiednim momencie to mniejszy wydatek na późniejszą interwencję i gwarancja, że potencjał plonotwórczy wybranych odmian zostanie w pełni wykorzystany. Nie czekaj na widoczne objawy – w ochronie fungicydowej prewencja jest zawsze tańsza od leczenia.