Septorioza paskowana liści pszenicy to jeden z najgroźniejszych przeciwników każdego rolnika. Ta powszechnie występująca choroba grzybowa należy do grupy najgroźniejszych problemów fitosanitarnych, potrafiących drastycznie obniżyć zyski z hektara. Szacuje się, że w sprzyjających warunkach środowiskowych septorioza potrafi doprowadzić do utraty od 30% do nawet 40-50% plonu. W dzisiejszym wpisie przyjrzymy się bliżej temu zagrożeniu, podpowiemy, w jaki sposób z nim walczyć poprzez mądry dobór nasion z portfolio marki Nasze Nasiona, a także wskażemy, jak skutecznie poprowadzić ochronę chemiczną plantacji.
Głównym sprawcą choroby jest patogen grzybowy znany jako Septoria tritici (w stadium konidialnym) lub Mycosphaerella graminicola (w stadium płciowym). Do gwałtownego rozwoju infekcji dochodzi najczęściej w określonych warunkach pogodowych. Optymalne dla patogenu są chłodne noce (0-14°C) oraz umiarkowanie ciepłe dni (14-24°C) połączone z dużą wilgotnością powietrza i opadami deszczu.
Grzyb ten to trudny przeciwnik – jego zarodniki potrafią zimować na resztkach pożniwnych i samosiewach, wykazując żywotność na ściernisku przekraczającą 18 miesięcy. Uwalniane zarodniki rozprzestrzeniają się zazwyczaj poprzez krople deszczu, które odbijając się od zainfekowanych dolnych partii, przenoszą patogen na wyższe, zdrowe piętra roślin.
Rozpoznawanie choroby pszenicy we wczesnym stadium bywa wyzwaniem. Pierwsze objawy, widoczne czasem już jesienią lub wczesną wiosną, przyjmują postać niewielkich, jasnożółtych (chlorotycznych) plamek na najniższych liściach, z początku niewidocznych gołym okiem.
Z upływem czasu plamy stają się szarozielone, a następnie brunatne, ulegając całkowitej nekrozie. Ich charakterystyczną cechą jest to, że rozwijają się wzdłuż nerwów liścia, tworząc wydłużone paski – stąd właśnie wzięła się nazwa „septorioza paskowana”. W zaawansowanym stadium na obumarłej tkance pojawiają się ułożone w regularnych rzędach ciemne owocniki grzyba, nazywane piknidiami. Warto pamiętać, że objawy można łatwo pomylić z innymi chorobami, np. brunatną plamistością liści lub septoriozą plew. Co gorsza, okres utajony (od momentu infekcji do wizualnych objawów) wynosi często około 21-28 dni, co oznacza, że patogen rozwija się w roślinie na długo przed tym, nim to zauważymy.
Gdy septorioza opanuje łan, straty postępują błyskawicznie. Nekrotyczne plamy zlewają się, co prowadzi do zasychania i przedwczesnego obumierania liści, a w rezultacie do drastycznego zmniejszenia powierzchni asymilacyjnej rośliny. W konsekwencji zakłócone zostaje odżywianie kłosa. Zarażone rośliny charakteryzują się wyraźnie mniejszą liczbą ziaren w kłosie oraz znacząco zredukowaną masą tysiąca ziaren (MTZ). Wynikiem tych zjawisk jest spadek plonu, w skrajnych przypadkach sięgający aż połowy zakładanych zbiorów, a także wyraźne pogorszenie jego jakości.
Zanim sięgniemy po opryskiwacze, kluczem jest odpowiednia prewencja. W związku z tym, że grzyb świetnie radzi sobie zimując na ścierniskach, fundamentalnym zabiegiem agrotechnicznym jest orka, która znacznie utrudnia zarodnikom wydostanie się na powierzchnię. Należy rygorystycznie niszczyć samosiewy będące zielonym pomostem dla infekcji oraz stosować mądry płodozmian, unikając siewu zbóż tego samego gatunku tuż obok siebie. Specjaliści zalecają także unikanie zbyt wczesnych siewów, zwłaszcza przy wykorzystaniu odmian podatnych na tę chorobę.
Jeśli chcesz zminimalizować ryzyko wystąpienia chorób zbóż, pierwszym krokiem w nowym sezonie powinna być staranna selekcja materiału siewnego. Chociaż nie udało się dotychczas wyhodować genetyki całkowicie odpornej na patogen Septoria tritici, istnieją odmiany odporne na septoriozę w stopniu zadowalającym, do których można zaliczyć strategiczne odmiany pszenicy ozimej, takie jak:
Podczas cyklicznych lustracji polowych na Demo Farmach, a także na plantacjach naszych klientów, na żadnej z tych odmian nie obserwujemy wzmożonych problemów z tą chorobą.
Ochrona chemiczna wymaga „celnego oka”. Lustracje pola należy przeprowadzać systematycznie: jesienią w fazie krzewienia, a na wiosnę w fazie strzelania w źdźbło oraz kłoszenia. Standardowa kontrola polega na ocenie po 50 roślin wybranych w 5 losowych miejscach na polu (po przekątnej).
Decyzję o zabiegu podejmujemy po przekroczeniu progu szkodliwości, który wynosi:
Kluczem w zwalczaniu septoriozy paskowanej liści jest ochrona najważniejszych liści – flagowego i podflagowego. Najlepiej prowadzić ochronę wieloetapowo – w zabiegach określanych jako T1 i T2, łącząc działanie zapobiegawcze z interwencyjnym, gdyż czekanie z opryskiem na rozwinięte już, martwe plamy jest błędem, którego fungicyd nie cofnie.
Ze względu na to, że patogen potrafi szybko selekcjonować szczepy i uodparniać się na substancje czynne, należy sięgać po zaawansowane środki oparte m.in. na wieloskładnikowych rotacjach triazoli, karboksamidów czy strobiluryn. W tym aspekcie na rynku wyróżnia się preparat Elatus Plus Zboża. Jest to niezawodne, profesjonalne rozwiązanie wspierające budowanie solidnego programu ochrony dla najważniejszych elementów plonotwórczych rośliny. Stosując ten fungicyd, zyskujesz wysoką skuteczność układową, która chroni zarówno profilaktycznie przed nowymi wysiewami zarodników, jak i zwalcza wczesne, ukryte fazy infekcji.
Walka z tak groźnym przeciwnikiem, jakim jest septorioza paskowana liści pszenicy, wymaga wiedzy i systematyczności. Łącząc sprawdzone praktyki rolnicze i płodozmian, wybierając zaufane, silne genetycznie ziarno od naszenasiona.pl oraz stosując bezkompromisowe fungicydy, takie jak wysoce ceniony środek polecany przez Ampol-Merol, dbasz o najwyższą zdrowotność swoich upraw. Pamiętaj – profilaktyka i szybka reakcja to najlepsza polisa ubezpieczeniowa dla Twoich plonów.